Czyli zdjęcia z Warszawy i nie tylko...
wtorek, 30 września 2008
Big Band w Koneserze
Trifonidis Orchestra, jazz-ekipa znana mi dotychczas jedynie  z koncertowych fotek Artura, zagrzmiała w sobotni wieczór w mrocznych przestrzeniach Konesera. Trudno pokazać muzykę i nie ma obawy, wcale się do tego nie wyrywam. Najgorszą sprawą którą odkryłam było ruszanie się muzyków. No jak tak można zrobić pstrykaczowi? Przyznam, że jazz to nie jest moja bajka, ale, że ten jazz mocno był wesoły więc, również nóżką postukałam. Grali jak z nut!









i ostatnie foto które mimo, że straszliwie poruszone, najtrafniej (moim zdaniem) opowiada o tym co usłyszałam w wykonaniu Orchestry





poniedziałek, 29 września 2008
Kto nie ma miedzi ten w domu siedzi.
Tak zwany koniec trasy, pech lub też wolność raczej niewyśniona. Jutro po raz ostatni idę do pracy. Skończyło się. Bywa. Większe kupiło mniejsze i postanowiło zamknąć naszą firmę. Nie będzie już fotek z mokotowskiego dachu, nie będzie majonezów ani też marcepanów. Fajerwerków też nie będzie. Będzie chodzenie i szukanie i niepewność będzie z pewnością. Nie ja pierwsza, nie ostatnia ale jednak jakby trochę przykro. Może nawet bardziej dziwnie niż smutno. Inaczej. Ale fociak chodzi na baterki i musi być dobrze. Będzie !!!


piątek, 26 września 2008
The sun always shines on TV


czwartek, 25 września 2008
Starówkowe spacerowanie

Zdjęcie jak dla mnie dziwne, trochę niepokojące, aparat kiepsko sobie poradził, kompresja dołożyła swoje, ale spacermiło wspominam :) 

 

Dla porównania robione innym małpiszonem ;)

Ten sam program użyty do zmiejszania

Tagi: Warszawa
00:33, roztoczanski
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 22 września 2008
Ad hoc.




 
1 , 2 , 3
Tagi

Skopiuj CSS