Czyli zdjęcia z Warszawy i nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu
Nie kupować kiełbasy

Dla wybierających się dzisiaj na Święto Wisły - nie kupujcie kiełbasy na tym stoisku, przed kupnem pytałem się czy nadaje sie dla dziecka  "bardzo dobra, zapraszamy". Produkt przypominający z zewnątrz kiełbasę okazał się niezjadliwą słoną masą o konsystencji parówki, podszedłem do pana polecającego produkt i spytałem dlaczego coś takiego polecał, nie zdobył się na słowo "przepraszam", udawał głuchego nie odezwał sie ani słowem. Stoisko koło nadmuchiwanych zabawek.

niedziela, 27 czerwca 2010, roztoczanski

Polecane wpisy

Komentarze
2010/06/27 19:18:20
Ja w ogóle nie kupuję kiełbasek w takich miejscach, nie mam zaufania...
-
2010/06/27 19:49:38
Ja też nie kupuję kiełbasek, natomiast jeśli ktoś wybiera się do klubów: Stodoła lub/i Hybrydy, absolutnie i zdecydowanie odradzam nabywanie tam piwa (oczywiście, dla siebie, nie dla dzieci). Płyn o kolorze moczu ma woń i smak wody. w której pływało zbutwiałe drewno. Rzadko mi się zdarza, żebym wylał piwo niedopite, ale w tych dwóch miejscach miałem ochotę wylać je na sprzedających.
-
2010/06/28 00:32:40
Ja rzadko, ale praktycznie nie było wyboru, a w ubiegłym roku kiełbasa była jadalna.
Staram się unikać takich straganów, tylko trudniej wytłumaczyć dziecku, ale jest nauczka na przyszłość.
Chyba najbardziej zirytował mnie gość udający sfinksa ;)
-
2010/06/28 00:40:56
Może dobrym pomysłem byłoby zmuszenie go do zjedzenia porcji owej "bardzo dobrej" kiełbaski - gdyby publicznie puścił pawia albo uciekł z krzykiem, Święto Wisły mogłoby zyskać na popularności.
-
2010/06/28 03:19:28
Byłem na tej imprezie ale nawet bez tego ostrzeżenia nic bym tam nie zjadł, bo mam zasadę żeby posilać się w miejscach do tego przeznaczonych a nie przy okazji jakiś festynów.
-
2010/06/28 10:49:56
Cejrowski jada różne dziwne rzeczy i jeszcze żyje ;)
Lekarze zalecają setę na dobre trawienie w takich przypadkach, ale nie byłem przygotowany ;))
Gostkowi nie zaszkodziłaby odrobina wiedzy na temat tego co serwuje, tylko szkoda mojego zdrowia :)
-
2010/06/28 17:30:15
Z drugiej strony trudno też oczekiwać, że koleś powie: "Nie, nasza kiełbasa jest do d..., prosimy jej nie kupować i iść sobie dalej".
-
2010/06/29 00:40:27
Spotykałem sprzedawców którzy odradzali niektóre produkty, polecali coś innego, czasami robili to ludzie u których kupowałem pierwszy raz. Zawsze można powiedzieć "bardziej polecałbym karkówkę", ale takim okazjonalnym sprzedawcom nie zależy na renomie, liczy się tylko jak największy zysk.
-
2010/06/29 00:44:45
Tak przy okazji nie polecam kawy na terenie BUWu, w knajpce koło Hulakula.
-
2010/06/30 00:03:50
To ja jeszcze przy okazji [bodradzam pobyt w restauracji "Uczta ormiańska" na Hożej. Jakość odwrotnie proporcjonalna do cen. Ceny to chyba z obrazów Nikifora brali.


I też przykład nabijania ludzi w butelkę: najpierw pytam pana ile wazy przeciętnie porcja ryby (na wagę), pan mówi, potem przynosi ochłap a na rachunku co najmniej z sześć razy więcej niż to, co powiedział. No i co z tego, że raz mnie zrobił w balona? Więcej do łajzy nie pójdę.


Może założyć zbiorowy blog "Nie jadaj tutaj" :-)
-
2010/06/30 00:04:37
Miało być "odradzam", ale mi się ze złości palce ślizgają jak o tym ścierwie myślę.
-
2010/06/30 11:22:08
"Nie jadaj tutaj" - to dobry pomysł, też mi taka myśl przeszła przez głowę :)

Skopiuj CSS