Czyli zdjęcia z Warszawy i nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu
Wakacyjne impresje
Mam nadzieję, że uda mi się zmieścić w jednym odcinku kilka chwil z wakacyjnych dróżek. Niestety blox mówi, że w tym miesiącu nie mam już miejsca, więc może uda się przez foto forum. Wkurza mnie to bardzo i nie wiem czy niebawkiem nie zrobię przesiadki na coś bardziej chętnego do współpracy. Zobaczymy.

Haczów, wieś ongiś królewska - kościół z XV wieku.


wodospad w okolicach domku Baby Jagi jak mawia ludnośc pobliskiego Brzozowa. Domku juz nie było. A może nigdy nie było? Ale jest wspomnienie.


Zalew przed zaporą w Solinie


Teraz dwa zdjęcia specjalnie dla Schwefela. Tylko dwa bo reszta widoków na zaporę od strony Polańczyka utknęła mi w karcie z magiczną adnotacją, że pliki zamieniły się w HPE. Mam nadzieję, że uda mi się je nawrócić na drogę JPG. Jeśli nie, to na pociechę mam dla Ciebie Schwefelu dwa helikoptery w lewym dolnym :)
Wszystkim którzy nie byli w Solinie polecam ogromnie, wyprawa daleka, ale warto. Widoki piękne, spanko niedrogie. W okolicach Wołkowyi 28 pln. A bro w knajpie (sic!) po 4,- Cóż można chcieć więcej? :P Tylko bazar przed zaporą i koszmarny Bajkoland psuje wrażenia. Ale przecież każdy zabiera sobie do wspomień to co chce.





A tu już serce Bieszczad. Krowi popas przy drodze z Cisnej do Komańczy.



No i wreszcie zachód słońca po burzy. Przecież żadne wakacje nie mogą się bez tego obyć;)


Myk z Bieszczad przez Słowację w trochę inne rejony, na Jaworzynę i z niej takie oto widoki.


a pożniej już do domku...






niedziela, 24 sierpnia 2008, tukee

Polecane wpisy

Komentarze
2008/08/24 22:38:31
Ja wrzucam przez Picasę...

@Haczów - o, gont wymienilii
@Komańcza - to zależy jak blisko Cisnej, a jak daleko od Komańćzy, bo jak Komańcza to nie tyle serce, ile pogranicze - w jedną stronę Bieszczady, a w drugą Beskid Niski. Tak czy inaczej Łemkowszczyzna :-)
@Jaworzyna - a która? ;-) bo Jaworzyn ci u nas dostatek
-
2008/08/24 23:00:07
ToMi - powiedz mi więcej o Haczowie. Tam właśnie spotkałam się z niebywałą otwartością ludzi i wieka życzliwością.

Krowie wzgórze było bliżej Cisnej, ale cała droga, widoki, przestrzenie.. dla mieszczucha to jest niesamowite wrażenie, strasznie inaczej ..

A Jaworzyna - przy Muszynie zaraz obok Krynicy Górskiej gdzie też stanęłam i śmiałam się z deptakowych elegantów w kreacjach przed wieczornym koncertem w muszli. Kurortowe "zapaluszki" - wiesz.. takie pary zdrojowe :)) Niech im tam będzie, na szczęście.
-
2008/08/24 23:18:08
Zawsze z wielka przyjemnością oglądam Twoje zdjęcia. Nie umiem tak patrzeć:(((( A nawet, gdy wydaje mi się, że potrafiłbym, efekt jest... mierny:( Chyba na jakiś kurs do Ciebie się zapiszę:)
-
2008/08/24 23:29:28
Ej Hornet, za to Ty potrafisz słuchać i mówić, pisać i mądrze pocieszyć :). Ja nie potrafię tak jak Ty :) Bardzo mi umiliłeś przedsen :)
-
2008/08/25 09:32:52
Brzozów i woda Stobnicy! O mamusiu! Moje sercowe strony! I jak nic przez Starą Wieś jechaliście i może nawet kościół sfotografowałaś?
-
2008/08/25 10:24:47
A co ja Ci mogę opowiedzieć o Haczowie? Nawet tam nie byłem, a kościół znam tylko ze zdjęć (tylko jeszcze z poczerniałym gontem). Tyle co znam jednego chłopaka z Haczowa, ale on mieszka w Warszawie.

Mogę za to opowiedzieć o Jaworzynie Krynickiej, niestety zaraz zmykam, więc tylko link wkleję z opisem trasy jak nocą na Jaworzynę wchodziliśmy :-)
meteor2017.fm.interia.pl/teksty/vinnitcheq_11_12.html
-
2008/08/25 13:19:04
Agata - wszystko się zgadza :) Tylko kościoła nie pamietam , tyle ich mijałam po drodze i pewnie tego nie ustrzeliłam. Przy wodospadzie spacerowały czaple siwe ! Piękna okolica.

ToMi - przeczytałam Twoj dziennik z podróży na Jaworzynę :) Dzielna brygada i fajna opowieśc.:) Piszesz o Kamiannej, mam stamtąd litrowy słój ciemnego płynnego miodu spadziwoego. Codziennie zapodaję sobie jedną łyzeczkę, ale pewnie nie wystarczy mi do zimy bo te łyżeczki są trochę nieuczciwe ;))
-
2008/08/26 00:51:09
HPE mówisz? Nie znam takiego rozszerzenia i nawet google na ten temat milczy. Także nie mam pojęcia jak to się mogło stać, bo mi nigdy się nie zdarzyło a zrobiłem już kilkaset tysięcy zdjęć.
Wielkie dzięki za te Mi-2, staruszki już tam stoją co najmniej 3 lata, jeden się nazywa SP-SOL a drugi SP-SAN
-
2008/08/26 12:36:17
Dla mnie to też zupelna nowość. Najpierw myślałam, że to może jakiś High Performance ;) ale okazuje się, że przykra niespodzianka. Uszkodził się jeden z folderów na karcie. Szkoda. Dziś jeszcze spróbuję odczytać w innym kompie i drugim fociaku.

-
Gość: ciekawa, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/26 13:59:53
jakim aparatem robisz taki zdjęcia lub czym ?
-
2008/08/26 14:12:45
Strony całkowicie mi obce, tym bardziej miło jest je oglądać, zwłaszcza pejzaże z daleka :)

Co do przeprowadzki to należy ją bardzo przemyśleć. Blogger(blogspot) wstawia małe zdjęcia,ale za to miejsce na picasie 2Giga! Wordpress ma śliczne statystyki ale prowadzenie na nim fotobloga jest dość kłopotliwe no i niestety ingerencja w css jest płatna(o wygląd chodzi). Bloogi są wygodne tylko jeśli wstawia się zdjęcia html(znów picasa), ale za to mają galerie jeśli dodaje się zdjęcia do zasobów. Miejsce można dokupić, czasem dostanie się też coś w prezencie jak blog jest ładny. Łatwo zmienia się wygląd ale statystyki do chrzanu. Serwery nawet stabilne ostatnio jakimś cudem. Fotolog jest bajeczny, zdjęcia wchodzą szybko ale z kolei widgety ciężko i nie każde.
Nie ma idealnej platformy blogowej oj nie ma...
-
2008/08/26 15:14:29
Zazdroszczę zdjęć i wakacji :))

Jestem trochę laikiem w sprawach technicznych na blogach, do końca mnie to nie interesuje nawet, ale nie rozumiem Tukee w czym problem? Nie wrzucasz przecież na bloga kosmicznej ilości zdjęć. Limit się zwiększa o 2MB każdego tygodnia, więc nie jest tak źle. Tak bynajmniej uważam. Dzieje sie to o północy z niedzieli na poniedziałek, a ty może wcześniej byłaś "pod progiem" i właśnie w niedzielę chciałaś zbyt wiele zdjęć zamieścić. Zaznaczam, że nie znam się na tej całej blogowej sferze życia. Mam tylko przyjemność w publikowaniu zdjęć i tyle. Chwilę miałem problemy takie jak ty, ale wynikały one tylko z niewiedzy. Pozdrawiam.
-
2008/08/26 17:59:00
Ciekawa - to jedno z pytań które lubię :P. Aparat Pentax K 200 D ze szkiełkiem kitowym i drugim na wymianę Sigma APO DG 70-300. Zawsze w kieszeni mam też wysłużony Panasonic TZ3 ale już coraz rzadziej z niego korzystam.

Lav - dzięki za info. Statystyki nie bardzo mnie interesują, zależy mi szczególnie na dużych zdjęciach i niekłopotliwej obsłudze. Widgety - nie bardzo wiem co to jest, ale jeśli to upiększające bajerki to też nie bardzo. Może wkrótce spróbuję otworzyć jakiś równoległy minimini blog w ramach testów i samorozwoju :)

Sławek - Fakt. Jest czego zazdrościć. Ty masz piękne widoki codziennie, no ale to jednak nie wakacje. Już mi trochę przeszła złość na bloga, ale był moment , że się zapieniłam. Muszę mieć więcej opanowania, a wtedy wszystko mam nadzieję będzie działać jak w zegarku :)

-
2008/08/27 01:46:49
Jak duże zdjęcia, to fotolog albo wordpress tylko musisz wybrac css z szeroką szpaltą, wybór nie jest znowuż taki duży. Jest jeszcze photoblog.pl ale nie wiem jak wygląda od środka. No, chyba że sobie zrobisz domenkę i wykupisz własne miejsce na serwerze :)
-
2008/08/27 14:33:37
Z pewną nieśmiałością wspomniałem o możliwym wytłumaczeniu kłopotów z dodawaniem zdjęć, gdyż pomny pewnej dyskusji nie chciałbym być znowu wzięty za rzecznika Agory.
Oczywiście każdy ma prawo pisać bloga gdzie mu się podoba, jak zmienisz miejsce stacjonowania, to i tak Ciebie podlinkuję ;)
Czyżby moja sugestia o czymś "swoim" zadziałała? Ale jestem zarozumiały co?
-
2008/08/27 19:05:03
Lavinio - jeszcze raz bardzo dziękuję za wskazówki :)

Sławek - Wcale się nie krępuj:) Przecież nie da rady przyjaźnić się ze wszystkimi, a nawet najspokojniejszego człowieka na świecie czasami krew zaleje i dobrze gdy wyrazi swoje zdanie. Im wcześniej tym lepiej. Ja niestety czasami czekam zbyt długo;))
Twoja sugestia ma znaczenie owszem. Jeśli postanowię spróbować czegoś nowego to nie zamiast, a równolegle. Ten blog jest wspólnym "dziełem" (mimo, że pan kierownik już dwa miesiące się nie odzywa, ale może kiedyś wróci z urlopu) i będzie nadal. Zarozumialstwo noś z dumą, podoba mi się wyrazistość zarozumialców :)

-
2008/09/13 17:01:05
Ech Kamianna :-) Pamiętam jak jako dzieciak byłem z tatą na jakiejś kilkudniowej autokarówce od niego z pracy i po Kamiannej podjadałem miód ze słoika (tak, tak - spadziowy, a słoik litrowy) na noclegach (np. jak dorośli szli wieczorem na miasto, a ja zostawałem w łóżku).

Na ostatnim wyjeździe kolega przez cały czas nosił w Pirenejach litrowy słój miodu (jasny jakiś) i do śniadania lub kolacji zapodawał po kromeczce z miodem dla każdego. To był prawie rytuał - on jeden jedyny obsługiwał słój i nakładał takim duuużym nożem z szerokim ostrzem ;-)

Skopiuj CSS