Czyli zdjęcia z Warszawy i nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu
O swoich myślach. Powrotach.
Trudno mi się pozbierać po wakacjach, po powrocie nawet nie miałam czasu, żeby przejść się ulicami Warszawy. Ale tak zupełnie nie odpadłam. Będąc tam, myślałam o tym co jest tu. Kto jest tu i co robi, co napisał, a może wcale? Wydobyłam dziś zdjęcie z wystawy, którą oglądałam w czerwcu w Zamku Ujazdowskim. Mary Kelly "Słowa to rzeczy". Zupełnie nie znałam pani artystki, ani wiedziałam, że wielka jest, a u nas nieznana. Nic. I nie o niej mówię, ani jej zbiorach doświadczeń. Zapisywanie spraw w domu.... to mnie ciekawi. Tu one są, tutaj się dzieją, chociaż może chciałoby się, żeby gdzieś indziej, kilka ulic dalej może... Nie zawsze to się udaje. Ale dom to dom, zapamięta wszystkie myśli. Podoba mi się ten pomysł i zdjęcie mi się podoba. Mimo, że widnieją na nim myśli obcych ludzi. Ja też czuję , że mój dom jest zapisany moimi myślami. I często też Waszymi, bo już trochę wiem co "u Staśka, co u Zdziśka", kto lubi muzykę, kto gwiazdy, samoloty, a kto poezję, kto miasto, kto podróże, kto ruiny... Trochę się znamy i wydaje mi się, że wyjeżdżając nie jest możliwe zupełne oderwanie. Bo i po co? Ja się nie broniłam. Miało być o słowach, a rozpisałam się o czymś innym. Puszczam więc ten domek jak świetlisty lampion po rzece, żeby każdy mógł sobie na nim zapisać marzenie i wysłać w świat jak list w butelce. Niech się spełni każdemu :) Jutro zaczaję się na warszawskie foto, przecież pora wracać:)



środa, 27 sierpnia 2008, tukee
Tagi: Warszawa

Polecane wpisy

Komentarze
2008/08/28 08:41:10
Ja w pierwszym tygodniu urlopu otrząsam się z codzienności. Odpadają ze mnie codzienne sprawy i przyzwyczajenia. W pierwszym tygodniu mózg jedzie ustalonym trybem więc myśl e o tym i o tamtym, ale w drugim tygodniu już robi mi się odpowiedni dystans, odpada ze mnie to co zostało w domu, mieście czy kraju i wsiąkam w to co mam wokoło. Trzeciego tygodnia natomiast nie pojmuje jak się mogłam interesować różnościami z pierwszego i czy naprawdę muszę do tego wracać, a skoro tak to jak to zmienić na dogodniejsze.
Urlop i wyjazd to najlepsze co się przydarza w ciągu roku.
-
2008/08/28 23:06:18
moja żona mówi, że mogłaby się zawodowo zajmować spędzaniem urlopów... :)
-
2008/08/29 11:45:32
Aga - trzy tygodnie urlopu to lux który przytrafia się chyba tylko wybrańcom :)

Artur - :D A kiedy zaprezentuje swoją galerię? Namów ją koniecznie :) Publiczność się domaga :)

Skopiuj CSS