Czyli zdjęcia z Warszawy i nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu
Ostatni dzień NeoNu

Z powodu ochów  i achów poszłam dziś na tę wystawę z zaciekawieniem.  Jestem rozczarowana. Nie pomysłem bo fajny, ale prezentacją. E-tam.  Jutro ostatni dzień wystawy. Kto może niech ucieka za miasto piec kartofle w ognisku. Frajda gwarantowańsza.

 

piątek, 23 listopada 2007, tukee
Tagi: Warszawa

Polecane wpisy

Komentarze
2007/11/23 21:59:29
A ja właśnie chciałem tam jutro iść, a Ty mi tu takie wieści przynosisz... A mogę chociaż z Tobą popiec te kartofle za miastem?
-
2007/11/23 22:19:08
Możesz Piotruś. Jeśli chcesz, możemy pojechać w niedzielę. Jutro do Cię zadzwonię.
-
2007/11/23 23:03:03
Ładnie mnie wpakowałaś w grupę;)
Coś mi się wydaje, że za karę będziesz musiała dodać za mnie temat, bo tam arawicz warczy że trzeba coś kopiować, bla bla bla. Wiśta wio, łatwo powiedzieć. Ja tylko umiem robić zdjecia (trochę).
-
2007/11/23 23:26:20
Slawn starczy kliknąć "odpowiedz cytując" i Ci załączy całą treść automatycznie i dopiszesz się na końcu :)

O wystawie słyszałam ale pomyślałam,że dużo lepiej pojechać na Grójecką, pamiętam że w dzieciństwie nazywałam ją królestwem neonów, bo tam było ich więcej niż na Marszałkowskiej czy w Alejach Jerozolimskich... teraz sporo umarło ale sądzę,że kilka da się wygrzebać...
-
2007/11/23 23:29:32
Sławek - Artur nie warczy - widziałam na własne oczka - oaza spokoju :)) Jest... no jest kolo megasimpatiko, nic się niedenerwujący :))) Nie dziwota, że trzyma dyscyplinę, dla dobra ogółu, ja rozumiem jego intencje. Co Ci tam nie wyjszło? Powiedz. Jeśli dodać chcesz temat, to pod prawy klawisz myszki skopiuj zaproponowane tematy, wklej w swoim poście i na końcu dopisz swoją propozycję:)) Ja tez tak zrobiłam. Arawicz nie warczał :)))
-
2007/11/23 23:32:51
Lavi. Na Grójeckiej teraz królują banki. Wszystkie mają paskudne kasetony, no neonów. Żal.
-
2007/11/23 23:39:48
Stało napisane "wrrr". Na własne oczy widziałem.
-
2007/11/23 23:53:17
Taaaaak napisał??? O niedobry, zaraz go wykasuję z tego bloga, sam powiedział, że mogę wszystko i dał mi plenipotencje ;)))
Nie, no uściskać mogę go bo jest kochany i wielce cierpliwy. Z problemami przychodź do mnie, zaradzimy :))
-
2007/11/24 14:11:24
hm też miałem się dzisiaj wybrać ale kurcze troszkę zaspałem, otwieram oczy a tu druga, a cholera tyle rzeczy było do zrobienia :/
-
2007/11/24 16:58:21
Mi tam neony kojarzą się przede wszystkim z kebabowniami przy metrze Świętokrzyska :)
-
2007/11/24 17:28:02
Żal neonów,ale cóż... plac Wilsona to dopiero bankami zniszczyli... żeby było śmieszniej te banki świecą pustkami... ludzie tylko z bankomatów pieniądze wypłacają... i ponoć mają powstawać kolejne... żeby więcej kafejek na poziomie było... choć z drugiej strony te co są... także nie ma tam tłumów... ale może to wina wystroju... w jednej zbyt wykwintny, w drugiej zbyt dziadowski...

Skopiuj CSS