Czyli zdjęcia z Warszawy i nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu
1. Akcja GTWb - Temat : Billboard. Tytuł kampanii : Peron 4

Dworzec Centralny siedział we mnie od zawsze. Jesteśmy niemal rówieśnikami. Długie lata żyliśmy obok siebie, on zagladał w moje okna, ja często przychodziłam do niego.

Lubiliśmy się. Znajomość nie przetrwała próby czasu, nasze drogi się rozeszły.

Motto kampanii : "Czy byłeś kiedyś u nas na dworcu w nocy? Jest tak brudno i brzydko, że pękaja oczy, oczy , oczy.. " Motto z utworu Kultu pt. "Polska"

Tukee-Billboard odnosi się zarówno do reklamy społecznej jak i komercyjnej oferty biura podróży /city tour/.

Geneza kampanii : Poniewaz z pięknem jesteśmy juz dosyć mocno oswojeni, dworzec daje nam szansę na bezkarną eksplorację świata od którego się odżegnujemy. Jednak w przelocie chętnie podgladamy życie jego mieszkańców, w skrytości ducha sprawdzając jak daleko stąd jest NASZ świat. Jeśli widoki nagle zaczna nas uwierać - wystarczy wyjść z podziemi, wyrzucić wrażenia, a potem zgasić światło i zasnać w czystej pościeli.

Czas trwania kampanii : Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok . Miejsce : Warszawa

Wyniki Pierwszej Akcji GTWB

Po wyjściu w dworca skonsultuj sie z lekarzem lub farmaceuta.

wtorek, 20 listopada 2007, tukee
Tagi: Warszawa

Polecane wpisy

Komentarze
2007/11/20 18:26:16
O, P4 ;-P

Peron na którym najczęściej bywam na Centralnym... syf, malaria (zwłaszcza od przejścia ze Śródmieścia) ale za to pociąg do domu z niego odjeżdża.
-
2007/11/20 18:33:44
No, no widzę że rzeczywiście zaszalałaś.
Jestem pod wrażeniem, chociaż...
Ale nie wiem czy wypada oceniać.
-
2007/11/20 18:46:36
Meteorze : Czyli prawda niezmyślona.

Sławek: pewnie, że oceniać, pisać szczerze i od serca :) A teraz idę poodwiedzać wszystkich bo dosyć późno zabrałam się do roboty i jeszcze nikogo nie odwiedziłam. Oj nie było łatwo się powstrzymać.
-
2007/11/20 18:56:25
Jedynka to dopiero folklor :)
Tukinio - świetny pomysł na kampanię :)
-
2007/11/20 19:08:05
Fantastyczne zdjecia;)
szkoda,ze o samym dworcu tego powiedziec nie mozna;)
-
2007/11/20 20:20:45
Tukee kreujesz :)) no no! zaskoczonym :)
-
2007/11/20 20:35:28
Dobrzy ludzie, dzięki za ciepłe słowa. Lecę dalej oglądać :))
-
2007/11/20 20:59:07
Autor ma prawo do swojej wersji. Jest ok :)
Ale jak juz się wyrwałem, to dałbym tego goscia na końcu. Choć wyrwane z kontekstu pasowałyby wtedy Twoje słowa: "wyrzucić wrażenia, a potem zgasić swiatło".
Ja już też gaszę światło. Jeszcze będę oblądał innych, ale nie dziś. Powodzenia :)
-
2007/11/20 22:02:27
"Jednak w przelocie chętnie podgladamy życie jego mieszkańców, w skrytości ducha sprawdzając jak daleko stąd jest NASZ świat."

Celne stwierdzenie... Ale czy tak do końca powinniśmy mieć poczucie winy...? Mam wrażenie, że wielu mieszkańców dworca nie chce zmienić swojego życia... Wyrwać się stamtąd...
-
2007/11/20 22:48:32
Tomek, trudno powiedziec to tak na pewno. Każdy człowiek to osobny życiorys, chociaż wielu z nas postrzega tych ludzi jednakowo. Wielu po prostu nie ma się gdzie podziać i przy okazji są przerażeni perspektywą zmiany i przystosowania sie do innych warunków - i co za tym idzie - akceptacji wynikających z tego ograniczeń.
A co do poczucia winy, nie ja nie mam. Mam natomiast pytanie co sie stało, że tak się potoczyło się ich życie. Wczoraj widziałam panią która była obłożona tobołami i tuliła dużego pluszaka...

-
2007/11/20 23:33:49
Dobre to jest! Widzę, że artystka niezła z Ciebie wyrasta!
-
2007/11/20 23:41:35
zimne i klaustrofobiczne ( co nie znaczy , ze zle ;) . patrzac na te zdjecia , doceniasz ciepelko wlasnego mieszkania .
-
2007/11/21 00:03:49
O nie, o tej porze to miałbym cykora chodząc po Dworcu Centralnym :) Szacun :)
-
2007/11/21 00:21:04
Masz rację, zapewne jest wiele różnych przypadków. Spekuluję tylko... Dla niektórych dworzec to cały świat, w którym (pomimo ciężkich warunków) czują się u siebie, a może są w jakimś sensie szczęśliwi. Może nawet nie oczekują od nas zbytniej atencji. Znamienny był przypadek kobiety, której ktoś nagle wręczył mnóstwo pieniędzy, ale ona wolała zostać na dworcu pośród "swoich"...
-
2007/11/21 00:30:51
Tukee, przyczyną takiego stanu (ludzi) jest wyłącznie alkohol. To jakimi drogami idą ludzie przez życie... różnie bywa... ale to,że tam śpią.. mogliby się znaleźć w noclegowni, miejsca zawsze są... ale tam nie mogliby pić... tu mają tą swoją niby wolność ale tak naprawdę są chorzy i uzależnieni....
-
2007/11/21 00:47:50
Tukee, ja nie zrozumiałem sensu za pierwszym razem, ale po powtórnym przeczytaniu trochę mi się zmieniło spojrzenie. Gratulacje.
-
2007/11/21 01:45:08
Świetne!
:)
-
2007/11/21 10:46:19
Dobre ranko wszystkim :)

Kazik - ba ! dzięki :))
Andreski - miło, że zajrzałeś :)
Beaviz - no fakt nie było miło, ale też nie niebezpiecznie. Najbardziej niepokoili mnie kolesie którzy niby stali w grupie, a cały czas chodzili. Taka nerwowosć, nadaktywność. Inni snuli się zatopieni w swoich myśłach.
Lav, Tomek : To są własnie pozory wolności - w potrzasku nałogu.
Kacper: zalezało mi na tym, żeby sens dało się uchwycić, nawet w drugim rzucie, a nie ch tam ;)
Wave: :D
-
Gość: Gość, *.aster.pl
2007/11/21 11:15:57
...ja kiedyś poszedłem w nocy na Centralniak do knajpy i nagle wpadła dziewyczna bezzębna.Powidziała,że jest głodna,więc nie zastanawiając się długo kupiłem jej jakieś żarcie.Potem sam napiłem się kawy u znajomej w barku i po godzinie wyszedłem.Na przeciwko Pkin spotkałem ową głodną dziewczynę.Była uśmichnięta:
-ale się najadłam-wysepleniła
-no to wspaniale,a gdzie jadłaś i co ?
-Jakiś gość zaprosił mnie na na kolację do włoskiej restauracij-kłamała,ale promieniała ze szczęścia.
Wtem pojawili się jej znajomi i zawołali:Gocha,chono napijemy się.
Na twarzy Gochy odmalował się dziwny uśmieszek.Popatrzyła na mnie i bliska płaczu powidzała:"Przepraszam,muszę lecieć"
-pa,słodka
zdjęcia bardzo dobre!
-
2007/11/21 11:26:33
Może to Celyna była, a nie Gocha ? :)) Lubię opowieści. Obserwuj, zbieraj, nawet wymyślaj i wstawiaj tu koniecznie:)
-
Gość: Gość, *.aster.pl
2007/11/21 12:18:49
...To nie była Celyna,bo chyba bym ją rozpoznał i nic nie wymyślam,pa.
-
2007/11/21 14:16:01
Cię już wzięli na główną warszawską :)
-
2007/11/21 19:14:31
Tak, tak widziałam, dzięki Lavi.
-
2007/11/21 19:42:53
Tak patrząc z perspektywy czasu to załuję że nie wziąłem w tym udziału. Mam nadzieję, że dzwi nie są już zamknięte?
Zdjęć i pomyślunku to Tobie zazdroszczę, tak nie zawistnie ;)
-
2007/11/21 20:31:32
chyba najbardziej oryginalne potraktowanie tematu jakie widziałem :)
-
2007/11/21 21:34:59
Sławek - mam dla Ciebie dwie dobre wiadomości :)) Pierwsza, że perspektywa jest zaledwie jednodniowa :) A druga, że drzwi są oczywiście otwarte. Powiedz tylko który z Twoich blogów wyznaczasz, a zaraz wpiszę Cię na listę :)) Cieszę się :)) Właśnie otwarto listę propozycji tematów Drugiej Akcji :) Można, nawet trzeba coś zaproponować :)
-
2007/11/21 21:39:06
Marek - ale niespodzianka, nie było Cię baaaaardzo długo. Fajnie, że wpadłeś akurat na Akcję :)) Niezła zabawa. Może dołączysz jako Ambasador zza wielkiej wody ? :))
Miło mi, że masz taki odbiór :)) Wpadaj częściej.
-
Gość: Gość, 213.77.38.*
2007/11/22 12:34:08
... kto Cię dołuje?Wiesz ta Gocha to mało się nie sprzedała pewnemu robotnikowi,z którym piłem kawę.Robotnik z Cenralniaka był kompletnie pijany.Pytał się mnie na,którym dworcu obecnie przebywa.
Wschodnia?,czy Zachodnia?
Centralna -odpowiedziałem mu zgodnie z prawdą.I potem pojawiła się ta Gocha?
Robotnik chciał ja kupić za kebaba.Przetłumać musiałem mu,że tranzakcja może być dla jego zdrowia fatalna.A on do mnie z łapami.Potem coś
mu strzeliło do głowy i na wódkę zapraszał.Więc mu powiedziałem,że się z nim nie napiję mimo szczerych jego chęci.Zapamiętałem jego małe przepite ślepia i to jak chciał...za kebaba.
A propos zdjęć ,to nie wiem jak uzyskałaś taki efekt kolorystyczny syfiaście:}dobry.
-
Gość: Gość, 213.77.38.*
2007/11/22 12:53:55
...i trochę zminiając temat:mam do Cię pytanie:jak zachowałabyś się,gdyby ten ktoś na dworcu chciał Ci rękę podać?
-
2007/11/22 13:08:06
Powiedziałabym, że nie zawieram znajomości na ulicy - co jest zgodne z prawdą.
-
Gość: Tukee, *.aster.pl
2007/11/22 13:36:28
...ja mówię o rówiśniku


















...ja mówię o rówieśniku!













1


-
2007/11/22 13:41:48
Widzę, że Cie to oburzyło?
Ja mówię o wszystkich. Mam prośbe, nie wpisuj w pole "Login" mojego nicka, tylko swój, ok :) Dzięki.
-
Gość: Gość, 213.77.38.*
2007/11/23 09:48:40
...nie to,że oburzyło.Tylko jest jakaś niekonsekwencja tego co piszesz.No,ale,ba:To Twój folklor.
-
2007/11/23 11:12:08
Nie widzę niekonsekwencji. Zauważ, że piszę używając pierwszej osoby - ja lub my. A nie np :"jacyś nieokreśleni
(nieczuli)oni". To ja chodzę, podglądam i porównuję świat DC i świat domowego ciepełka. Ja też.
-
Gość: Gość, *.aster.pl
2007/11/23 12:57:56
...no to dobrze,tylko ja zawsze wyrażam swoją pinię i piszę jako ja,a nie my,zresztą nie chce mi się psuć humoru sobie i Tobie.Tym razem możesz podziękować"stołecznemu słońcu":} i mojemu stomatologowi.Pa
-
2007/11/24 07:18:01
nie chwytam powyższego dialogu, dlatego kompletnie w poprzek - ostatnie zdjęcie najbardziej mi się podoba (gdybyś tak uzyskała 100% symetrii...), odnoszę wrażenie jakbym zaglądał w trzewia betonowego potwora... Szkoda, że jakość zdjęć słaba (rozumiem, że brak światła, itd.)
-
2007/11/24 09:05:40
Tukinko, byłem, zobaczyłem. Dworzec znam - ostatni raz odwiedziłem go ledwo wczoraj późnym wieczorem, znów odwiedzę poniedziałkowym świtem. Mój dworcowy świat był dotąd trochę weselszy. Co teraz zobaczę?
-
Gość: Gość, 213.77.38.*
2007/11/24 10:08:04
...Uważam,że temat jest zamknięty.Jedyny szczery wpis to wpis adreski.A propos chwytania dialogów:Siedzi gość na przystanku i podchodzi bardzo ładna kobieta:-przepraszam długo pan czeka?
-na autobus?
-tak,na autobus.
-4,5 minuty.
-Był ten przed ósmą?
-Autobus?
-Tak.
-nie jeszcze nie było.
-ale będzie, tak?
-będzie,z pewnością.
Mijają minuty i nic nie nadjeżdża.Po jakimś czasie kobieta zaczyna się ciszyć:O,jedzie!
-co,autobus...czerwony?
-tak- mówi uśmiechnięta kobieta-to chyba dlatego,że pan zapalił papierosa.Pa
-
2007/11/24 17:32:15
Hmm, ta kampania trąci ciut apoteozą dulszczyzny (ta wycieczka do brzydoty + sen w czystej pościeli). Może o to chodzi?
-
2007/11/24 17:41:20
Artur - Dzięki. Sama chciałam i się doczekałam :). Dialog faktycznie zszedł na dziwne tory i jak widzę pędzi w nieznanym kierunku.

Witek - może zobaczysz uciekający pociąg... i powiesz sobie, że to znak i już dość tej gonitwy, rozstań... trudno powiedzieć, ale może tak byłoby lepiej.

Gość : obawiam się, że tutaj Twoje opowieści zagubią się z czasem. Załóż swój blog, im prędzej tym lepiej. Będę zaglądać.
Pozdr

-
2007/11/24 17:44:21
Brawo Lav, właściwie odczytałaś moje intencje :)
-
Gość: Gość, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/11/24 19:05:37
...niestety ja też tak je odczytałem.Ja bym teraz pojechał na d.c. i kupił temu panu chleb,a nie szukał wrażeń.To jest dopiero dobro!




-
2007/11/24 19:28:38
Gość: dlaczego niestety? Jeśli pojedziesz i kupisz to znaczy, że kampanii misja zostanie spełniona.
-
2007/11/25 14:01:41
Do Gościa - A kim Ty jesteś,ze wyrokujesz, kto szczerze pisze i kiedy temat się zamyka?
-
Gość: Gość, *.internetdsl.tpnet.pl
2007/11/26 09:14:48
do vtec...ja jestem gość.Dla mnie te zdjęcia po prostu takie są.Są zimne,klaustofobiczne i
dobre.Nieco za ciemne.Jak tego nie widzisz trudno,twój problem.
I powiem Ci,że byłem kiedyś w nocy na D.C. i spotkałem strasznie chorego,uzależnionego narkomana.To był heroinista i chory na Aids.Powiedziałem ,że chcę mu podać rękę i,że chyba jestem trochę nienormalny,że to robie.Narkoman odpowiedzał,że jestem najnormalniejszym facetem jakiego w życiu spotkał.Miał powykręcane nogi jak człowiek po haine-Medine.Nie zaraziłem się hiv.Jak nie rozumiesz,tego co tutaj napisałem proponuje,aby Tukee umówiła nas z sekundantem.Mogę pochwalić
każde dobre zdjęcie Tukee,ale używając odpowiednich słów,com nie raz czynił.Rozumiesz.Oczywiście z tym sekundantem żartuję,bo mam usposobienie pacyfistyczne.Pa


-
2007/11/26 09:58:05
Gość napisał : "Powiedziałem ,że chcę mu podać rękę i,że chyba jestem trochę nienormalny, że to robie"

Zupełnie nie rozumiem po co to zrobiłeś, chciałeś przekonać się o swojej wielkoduszności czy bohaterstwie?
Gdyby ktos podszedł do mnie i tak powiedział to w życiu bym mu reki nie podała.

Jestem juz zmęczona tą rozmową, wybacz.
-
2007/11/26 11:14:41
Tukee, nie tylko Ty. Co za Gość.

Gościu, podawaj rękę komu chcesz, kupuj chleb komu chcesz, bądź wybawcą wszystkich nieszczęśliwych bezdomnych, ale nie opowiadaj nam tego wszystkiego, proszę. Załóż swojego bloga, tak jak Tukee proponowała albo napisz sobie na plecach lub czole "podałem rękę narkomanowi". Więcej ludzi się dowie wtedy jak wspaniałym jesteś Gościem.
-
2007/11/26 12:07:14
Kacper - dzięki za wsparcie w tej delikatnej sprawie :D
-
2007/11/28 09:27:50
Gościu, wielki jesteś. Tylko nie potrafisz trzymać się tematu. Trudno.
-
Gość: ulotny, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/12/06 00:24:52
Dzien dobry,
ja tez, hmm, lubie ten dworzec. Nawet bardzo.

www.dworzeccentralny.blogspot.com

Tylko bez miażdżącej krytyki bardzo prosze! bo wrażliwa ze mnie istota, no i z forum niewielkie mam doświadczenie...

Lavinka, dzieki za info:)

Pzdr,
ulotny

PS Tukee, u mnie jest psychiatra zamiast farmaceuty;-)
-
2007/12/06 12:48:55
Ulotny - byłam widziałam, będę zaglądać. I oczywiście dzieki Lav za info .

Skopiuj CSS