Czyli zdjęcia z Warszawy i nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu
Fryderyk w pomarańczach
    Zdaję sobie sprawę, że pokazywanie Fryderyka to strzał w stopę, ale nie o niego tu chodzi tylko o to co za nim.  Polecam łazienkowe wzory i kolory jesienne - warto złapać kilka spadających liści.


środa, 24 października 2007, tukee
Tagi: Warszawa

Polecane wpisy

Komentarze
2007/10/24 22:52:10
Wyjątkowo pięknie się Fryderyk tu prezentuje. :-)Widać jak chce obejrzeć się za siebie i zobaczyć te cudne pomarańczowości za swoimi plecami. ;-)
-
2007/10/25 10:12:35
Żal Fryderyka, że nie może popatrzeć za siebie ani spłynąć w dół liściastą aleją.
Normalnie czuć jak w tych kolorach bije serce jesieni.
-
2007/10/25 13:17:21
Ależ On się odchylił tyle ile chciał. On chce tylko poczuć "zapach pomarańczy". Może właśnie przechodził obok Tadeusz Woźniak?
-
2007/10/25 13:50:48
Mógł przechodzić, faktycznie, a może chował się za pomnikiem ? I to tłumaczyło by fryderykowy skręt :).
-
2007/10/25 19:21:04
Wolałbym w winogronach... albo w polewie z białej czekolady, albo już w ogóle z piernika! Bo pomniki powinny być jadalne!
-
2007/10/25 22:20:03
Pomnik dr Dolittle w niebie dla psów był z czekolady.. wtedy postanowiłam,że jak umrę to zostanę psem ;-)))
-
2007/10/25 22:20:28
Doolittle chyba(jak to się pisze?)
-
2007/10/25 23:03:56
Trudno coś postanowić w tym temacie, niestety.
-
2007/10/30 14:46:38
Tukee - Łazienki, liście, jesień... A gdzie wiewiórki, które teraz jak szalone gromadzą zapasy?
Jedna ze specjalną dedykacją dla Ciebie jest tutaj:
fotoforum.gazeta.pl/3,0,934483,2,2.html
-
2007/10/30 15:56:41
Vituś, wiewióry były dla mnie zbyt szybkie. I ponadto zabrakło mi rąk do pstrykania. W jednej torba orzechów, w drugiej ręka do podawania wiewiórowi, w trzeciej fociak, w czwartej.... eh, no nie udało sie tak jakbym chciała ;)) Mam kilka zdjęć uciekającej kity. Dzięki za rudzielca :))

Skopiuj CSS