Czyli zdjęcia z Warszawy i nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu
Koncert "Pamiętamy'44"

Jeśli nie chcesz być ofiarą systemu musisz zacząć decydować samemu.... - tak nadawał Maleo na sobotnim koncercie rozpoczynającym obchody 63 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Było świetnie i z wielkim szacunkiem dla sprawy. Z ogromnym, a przy tym z fajną muzą. Każde pokolenie wyraża szacunek jak potrafi i nie musi to byc kolejny pomnik ze spiżu. Byli też ci, którzy mogli być świadkami tamtych wydarzeń i też słuchali muzyki i tego co mówił Maleo. Koncert miał przesłanie: "Nie poddawaj się, wstań i zawalcz. Nie dawaj zgody na zniewolenie.

44

44

44

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

wtorek, 31 lipca 2007, tukee

Polecane wpisy

Komentarze
2007/08/01 01:09:04
Niestety, nie mogłem tam być... :(
-
2007/08/01 11:09:20
Wave, to zabrzmiało mi jakoś bardzo smutno. Mam nadzieję, że po prostu żal że nie byłeś... Będzie jeszcze okazja, nie ta sama ale na pewno będzie :))
Ostatnia pieśń Maleo huczy mi w uszach do dziś.
-
2007/08/01 12:24:41
Za to był Arawicz i warto tu też pokazać jego zdjęcia, bo razem z Twoimi ładnie się komponują:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,685,66646889.html
-
2007/08/01 13:18:27
Pewnie, że warto. Bardzo lubię jego zdjęcia i często buszuję tu i tam, żeby je pooglądać;))
-
2007/08/01 15:17:48
Więcej arawiczowych fotek jest u niego na blogu:
I on się zwie fotoamatorszczyzną... to co ja jestem przy nim? Nawet amatorem się człowiek nie może nazwać... po prostu nie wypada przy jego "amatorskiej" twórzcości :)))
fotoamatorszczyzna.blox.pl
A dziś u niego gra Muniek Staszczyk oraz kontunuacja tematów powstańczych...
...
Osobiście tematu powstańczego nie znoszę, bo na wojnie zginęło sporo osób z mojej rodziny. Obaj bracia dziadka ze strony ojca, mój pradziadek i kilka ciotek z dalszej rodziny. A moja babcia i prababcia uniknęły podobnego losu tylko cudem. Jakiś niemiecki fabrykant wziął je z prosto z wagonu do pracy. Z tego transportu oprócz tej garstki 20kobiet nie uratował się nikt...
Dlatego pozwolicie,że anarchistycznie zawołam: Precz z walką!
-
2007/08/01 16:09:48
Lav, raczej krzyknij: Precz z wojną! to cię poprę w pełnej rozciągłości.
A walka? Potrzebna jest - byle nie w wojennej skali...
-
2007/08/01 17:00:12
Najuprzejmiej donoszę, że niniejsza relacja blogowa uzyskała link w wątku powstańczym na FF Warszawa.

Zasypywanie fosy... ???
-
2007/08/01 18:09:02
Lav, ja też straciłam dziadka w Powstaniu. I tym bardziej powinniśmy uważnie posłuchać relacji uczestników Powstania.

Vitek - mam nadzieję, że tak. Że to dobry moment na wyciągnięcie ręki.
-
2007/08/01 18:49:27
Ja tylko wiem,że Niemcy i tak by przed Ruskimi uciekli. A tak, zemścili się na ludności cywilnej. Dzięki powstańcom między innymi. Nie cieprię polskich powstań. Już za zaborców każde powstanie kończyło się represjami. A niepodległość zawsze odzyskiwaliśmy dzięki mediacjom, a nie strzelaniu. A tego,że pozwalali małym dzieciom latać z granatami, co skrzywiło im psychikę na całe życie... to już nigdy nie wybaczę.
lav
-
2007/08/01 19:08:47
Teraz własnie jest znakomita okazja, żeby spotkać sie z tymi dziećmi które "latały" z granatami i porozmawiać z nimi na ten temat.
-
2007/08/01 19:51:17
Nie, dziękuję :)
Sądzę,że wysłuchałabym kazania na temat braku szacunku dla starszych...
Akurat w tym temacie, jak i w wielu innych jestem nieugięta :)
-
2007/08/01 21:33:24
Ja też coś u siebie wrzuciłem.
warszawa78.blox.pl

A jak ktoś chce się zapałać na kazanie, to niech wyciągnie rękę do Kipusia - będzie sielsko, dopóki nie zaprezentuje się odmiennego poglądu na jakiś temat. Wtedy zacznie się tyrada i parę innych rzeczy. Nie, dziękuję.

Jak chcecie zasypywać fosę, to beze mnie.
-
2007/08/01 22:25:50
Fajne fotki. Ta deszczowa mi się podoba bardzo (kropla jak łza z parasola(!)).

ps: Tukee - my się tam chyba musieliśmy widzieć...

ps2: bardzo dziękuję za miłe słowa, ale nie przesadzajcie, dobrze?
-
2007/08/02 08:56:45
Lav: jeśli zwrócisz się do człowieka z szacunkiem to dlaczego miałabyś wysłuchiwać kazania o braku szacunku? To jest tak, że "nasza" babcia jest zawsze najkochańsza a to dlatego , że z nią rozmawiamy, poświecamy jej uwagę i ona wtedy kwitnie a my lubimy z nią być. Trudno wymagać od obcego człowieka, żeby od razu na ulicy otworzył się przed nami jak tulipan. Zwłaszcza, jeśli sami chodzimy najeżeni. No ale skoro mówisz że jestes nieugięta to nie będę Cie naciskać.

Artur: Cieszę, się że tu zajrzałeś. Ja jestem przekonana, że się spotkaliśmy :) Zdjęcia też o tym mówią, że kręcilismy się w pobliżu).
-
Gość: moyo, 195.94.201.*
2007/08/02 09:53:23
hej,
a wiecie co, strasznie mi przeszkadza w tym wszystkim szopka okolo-powstancza i przebieraniec - gitarzysta.
moze jestem zbyt czula, ale goscie w takich strojach szli umierac, a ten tu klown daje czadu... nie podoba mi sie to!


9moj stosunek do Sprawy umiescilam tu: moyo.fotolog.pl/Gloria-Victis,1235616,link.html)
-
2007/08/02 10:33:52
odpowiem Ci tak:

1. krew mnie zalewa jak 2x148 cm kompleksów, cynizmu i obłudy używa sobie rocznicy Powstania do celów polotyczno-marketingowych.

2. chyba nie zrozumiałaś idei konceru

3. w takich strojach nie szli walczyć jacyś "goście" lecz Powstańcy, żołnerze

4. ten przebieraniec, klown - nie wygłupiał się, raczej odpowiadał na pytanie "a co Ty byś zrobił?"

5. wolę takie uczczenie rocznicy wybuchu PW czy nawet w pewnym stopniu infantylną płytę Lao Che sprzed 2 lat niż marketing polityczny.

6. Duże wrażenie robi na mnie np fakt: że jeszcze dziś nadaje w Warszawie radio AK Jutrzenka im gen. Bora-Komorowskiego... [utrzymywane w całości z renty kombatanckiej byłego AKowca. Szkoda, że pełno w nim "wrzutek" religijnych, no ale nie wszystko musi mi sie podobać].

Pozdrawiam serdecznie :)
-
2007/08/02 11:09:40
Moyo: Artur napisał o wiele wiecej niż ja mam do powiedzenia. Wydaje mi sie , że nie byłas na tym koncercie, gdybyś tam była to na pewno miałabyś inne odczucia. Szkoda, że nie byłaś, zobaczyłabyś, że szacunek można wyrażać na różne sposoby.
-
Gość: moyo, 195.94.201.*
2007/08/02 17:22:28
heh, zawrzalo???
Artur:
ad 1, 5 i 6 - 100 % zgoda
ad 2 - nie bylam. pewnie nie zrozumialam
ad 3 - piszac 'goscie' mialam na mysli 'ludzie'. bez obrazy. taki zwrot.
ad 4 - nie zgadzam sie - gitarzysta w helmie i panterce to jednak przebieraniec. na pytanie 'co ja bym zrobil' nie odpowiada sie przeciez - 'przebralbym sie, chodzilbym w kasku i oficerkach', tylko 'zdecydowalbym sie pojsc bronic i zabijac'.
to pytanie jest strasznie glebokie, skierowane do kazdego indywidualnie i chyba przebrany gitarzysta nie moze miec wyplywu na Twoja/moja odpowiedz, co? dlatego uwazam go za element marketingu politycznego, cyrk, cepelie itd.
Tukee - zgadzam sie - szacunek mozna okazac na rozne sposoby. wole okazywac szacunek wewnetrznie (zachowaniem) niz zewnetrznie (strojem), ale to pewnie slatego, ze moja ciotka-powstaniec zrzymala sie na przebierancow to i ja sie zrzymam.
:)
-
2007/08/02 18:51:56
heh, wierz mi, że Kazik (to ten basista w panterce, z Maleo Reggae Rockers) całą swoją postawą (nie tylko na tym koncercie) dość wymownie daje odpowiedź na "co ja bym zrobił?". Na żadnej fotografii tego się jednak zobaczyć nie da. Myślę, że gdybyś była na koncercie i usłyszała co, jak i z jakim zapałem przekazywali ze sceny muzycy, to nie dałoby by się tego pomyslić z marketingiem.

Właściwie trudo posądzić tak bezkompromomisową postać jak Darek Malejonek (Maleo) o jakiś koniunkturalizm w tak fundamentalnych tematach... (właściwie to w żadnych sprawach;) ).

Pozdrawiam już prawie urlopowo...
-
2007/08/02 19:46:48
Moyo : widzę, że sprawy jako tako wyjaśnione:) . Przy okazji naszła mnie taka refleksja odnośnie Maleo. Miło patrzeć na niego, że przez tyle lat nie zrobił fałszywego kroku i jego teksty zawsze są niezwykle aktualne. Wiem co mówię bo nasze drogi przecięły sie nie raz od czasów Rób Reggae, kiedy byłam jeszcze dzieckiem. Sama jestem zadziwiona, że od początku moich muzycznych fascynacji od razu trafiłam pod najlepszy adres.
Pozdrawiam :))

Artur: Skoro wybierasz się na wakacje to pozostaje mi tylko, życzyć Ci udanego Borholmu :))
-
2007/08/02 20:12:35
A ja bym nie zabijała. Mimo, że pewnie miałabym na to ochotę. Strzelanie do ludzi wywołuje odwrotny efekt od zamierzonego. Kiedyś wrócą ich "dzieci" by pomścić śmierć swych rodziców i jatka zacznie się od nowa. Smutne, ale prawdziwe.
Co nie znaczy,że idea koncertu i muzeum jest zła. Wręcz przeciwnie, może da ludziom do myślenia...
-
2007/08/02 20:56:49
:) Dzięki, na Bornholmie będę strzelał! Ale tylko migawką ;)

Z fotograficzno-pacyfistyczno-historyczno -ursynowskim pozdrowieniem i usmiechem pozdrawiam Was! :))))))

a.
-
Gość: moyo, 195.94.201.*
2007/08/03 10:15:45
Lavinka - ja nie wiem czy bym strzelala. A na pewno nie chcialabym zeby ktokolwiek z moich bliskich (zwlaszcza dzieci!) strzelal.

Artur - pelnych baterii na Borholmie ;))) czekamy :))))
-
2007/08/04 12:51:05
Muszę się niestety zgodzić z moyo....Wygląd gitarzysty też mnie uderzył. I to bardzo negatywnie..
-
2007/08/04 15:23:25
A ja myślę,że jakby wszyscy żołnierze na świecie zamiast karabinów mieli gitary... to by wszystkim nam żyło się spokojniej...
-
2007/08/04 22:14:20
Tusiek, kedy nowe foty? :)
-
2007/08/04 22:24:43
Nowych fotek! Nowych fotek!
-
2007/08/04 22:29:51
To się nazywa "społeczne zapotrzebowanie" :))
-
2007/08/05 00:06:30
Właśnie przyszłam do domku, zaraz coś wyszperam:)))
-
2007/08/05 02:23:55
"..co Wy wiecie o zabijaniu..."

Skopiuj CSS